Gry forumowe - [PBF] Żegluga
natsubuszko - 27 Maj 2014
Nasza trójka dotarła do naszych ojców smoków aż sie rozplakali nasi tatusiowie ej patrz tam też są smoki i to dwa ej czy to nie adam i jan
Igneel : tak bardzo tesknilismy za wami
Natsubuszko : my też ale co was tu sprowadza
Igneel : podróżujemy po świecie i was szukamy
Gazeel : my plyniemy statkiem
Igneel : nas smoczek mały tu doprowadził ale jak by co on jest wasza matką i sie zwie happy
Happy : myślałam ze nie dowiedzą się moje dzieci
Gray : ej czyli możecie sie stać jaszczurkami wielkości warana czad będziecie z nami plyneli w tej podróży
* nasi rodzice zamienili sie w warany ze skrzydłami i są długości dwóch metrów nasza trójka ich tylko słyszy * jesteśmy już na statku ze swoją rodzina *
( oni zadowolony sie odzywają )
Freya - 27 Maj 2014
Tymczasem u Amary
*Zleciała z jakieś wysokości na ziemię,było ciemno*
-Gdzie ja jestem ?
*Spytała samą siebie,nagle z otchłani usłyszała delikatny głos*
Głos
- Córeczko ? ...
-Mamo !?
Głos
- Nie powinno Cię tu być
-Mamo ! ty żyjesz !?
Głos
- Nie
-Proszę wyłoń się
Głos
- Nie mogę
- Czemu,nie boje się ciebie
Głos
- Ale jak wyjdę zaczniesz się bać.
( Wiem wiem podróbka z Czarownicy xD )
- Mamo .. myślałam,że Cię straciłam ...
Głos
- Ja,Ojciec i twoi bracia wciąż jesteśmy przy tobie.
- Co to za miejsce ?
Głos
-Limbo,świat pomiędzy życiem a śmiercią. Jak ty się tu dostałaś ?
-Sama chciałabym to wiedzieć. Byłam ze znajomymi aż nagle znalazłam się tu.
Głos
-Musisz odejść,inaczej pozostaniesz tu na zawsze
-Nie odejdę ! Jeżeli mogę zostać z wami to zostanę.
Głos
-My jesteśmy już umarli,ty masz jeszcze życie i wiem,że dobrze je wykorzystasz.
-Mam straszne wyrzuty sumienia ... mogłam was ocalić,a uciekłam ...
*Z ciemności wyłoniła się ręka i położyła się na ramieniu Amary*
Głos
-Tak musiało być kochanie.
*Amara poczuła jak mama całuje ją w czoło,jej pocałunek był chłodny,umarły*
Głos
- Nie obwiniaj się. Dostałaś szansę na lepsze życie,ciesz się nim,korzystaj.Inaczej nasza śmierć pójdzie na marne.
-Bardzo mi was brakuje ...
Głos
- Pamiętaj my zawsze przy tobie jesteśmy. A teraz idź. I nie oglądaj się za siebie.
-Ale mam jeszcze tyle pytań !
Głos
-Idź. Będziemy nad tobą czuwać.
Głos
-Kocham Cię córeczko
*Głos wydawał się robić coraz cichszy, Amara zawróciła*
- Jakaś staruszka powiedziała,że został mi miesiąc. Później zemdlałam
Głos
-Niebawem się przekonasz o co chodziło,a teraz idź.
*Mama Amary odeszła*
( Wiem wiem trochę się rozpisałam,ale to była scena na 1 wpis xD )
master0102 - 27 Maj 2014
Biały smok: bracie Adamie nareszcie cię odnalazłem. Jestem Kionin naszymi rodzicami byli Gardas i Fylia byli oni smokami i to potężnymi. NIESTETY nasz wujwk ich zniszczył. JESTEŚ smokiem powiedz üķæż mə pŕæwđę
*powiedz iał to i zmienił się w brązowego smaka praqie tak qielkiego jak jego brat
Kionin: brawo ludzie cię nie całe życie dbali
natsubuszko - 27 Maj 2014
Nagle zapada sie pod nami zapada ja i moi bracia smoczej krwi wszyscy zostajemy rozdzieleni
Natsubuszko spadlem jak najniżej ale gray i gazeel mogli sie z tamtat wydostać
Jestem razem z moim ojcem igneelem na jakims bardzo nisko położonym metrach aż słońca nie widać igneel ma załamanie skrzydeł i jest na wzbicie w powietrze za ciasno nawet ja w mojej zbroi
Posstaramy sie z tamtad wydostać jakims tunelem i mamy cos podejrzanego jakieś kości i szczatki jakiś bestii czy monstrow
Natsubuszko: moja głowa mi pęka kurde co to był za upadek mój ojciec jest nieprzytomny ja mam kłopoty z równowaga bo mój tata jest strasznie ciężki
Gazeel : natsu igneel gdzie jesteście nie widać was idziemy po pomoc
master0102 - 28 Maj 2014
* Qdam ogonem bierze wszystkich z dIuru
natsubuszko - 28 Maj 2014
Ogon jest za krótki i nie sięga aż tam
Ja mój tata jesteśmy bardzo nisko ciężko oddychać chwila minę nim przystępujemy sie do tego powietrza
Jesteśmy w jakiejś komnacie pokrytej przyczynami i szukamy wyjścia .
master0102 - 28 Maj 2014
Zqija się i spada do nich pidajw ogpn bratu i się czerpią
natsubuszko - 28 Maj 2014
J
( jak on sie dostał jak jest tak ciasno ze ja wydostać sam sie nie dam rady co pomyśleć smok który jest ogromny )
Znalazłem parę ksiąg jak sądzilem ze tu nic nie ma jest tylko pamiętniki jakiegoś gościa który mówi o klatwie wyspy na której jesteśmy i mam takie nadzieje ze wyjdziemy z tego cało .
Pamiętnik roberta hreedo ,, jest już noc jakieś odgłosy dochodzą z za półki starczy mi jedziennie na parę miesięcy i jestem tu sam jak palec choć dziwi mnie ta samotność bo na górze są minotaury dyktatora bambiego i jest to dziwne czemu on jest władca a nie onittw silne bestie .
Kolejny dzień znalazłem jakieś przejście w szafce i mam tylko jeden sposób na ucieczkę jutro sprawdze dokąd prowadzi .
Kolejny dzień jest tam jakies laboratorium i był tylko jeden flakonik pełny wody może mi pomoc jakoś jeszcze .
Czwarty dzień w tej bibliotece mam gorączkę i bóle brucha cos w nocy było tam i było złe ze jego flakonika nie ja to cos wypilem w ciągu nocy .
Jest coraz gorzej ze mna zaczynam sie w cos przemieniac i wiem co to było to jest wilkolak i jestem w złym położeniu ze sam sie zebrałem .a ta wyprawę on jest wściekły to znaczy ona jest piękna i znam już klątwę tej wyspy ze ktoś zawsze wpadnie w ta dziurę ale jjest mało procent szans ze sie ucieknie
Dziś sie dzieje cos. Nie tak z nią ma wymioty i zaraz sie prze....... ( plama krwii na reszcie kartek i tak w każdym pamiętnikó ale zawsze to samo sie dieje )
Ja postwnowilem uciec z tj nory na powierzchnie choć wiadomo ze muszę udać sie w tamto miejsce które jest opisane ten flakon jest z nowu lecz ja go nie pije mimo ze jestem spragniony i mam kłopoty z mocą bo nie mam całej siły przez mojego ojca który jest zemdlaly i go niosę na plecach .
Jestem w kolejnej komnacie i jest tam parę wilkolakow i mam nadzieje ze nie wstana jak będę szedł przez komnate ale są straszne liczni i mogę mieć kłopoty przez to ze oni są wszędzie a j mam ciężkiego warana na plecach .
ZZaczynaja se ruszać więc ja szybko wzbilem sie w powietrze lecz za późno i muszę walczyć z bydlakami
( sorki za tak długi wpis ale mmuszę jakoś sie wyluzowac a wyobraźnia tak n mnie działa )
( jak by co ja wyjde z tych podziemi kiedy Amara lecz trochę po niej )
Freya - 2 Czerwiec 2014
*Wróciła do reszty,stara się być uśmiechnięta*
-Coś mnie ominęło ?
natsubuszko - 3 Czerwiec 2014
Natsu: niech to szlag jestem w pułapce i nie mogę walczyć ranny ale furia może mi zaszkodzić i może stworze jakieś wyjście i może znajda mnie i zabiorą z tad
Używam furii smoka i jak sądziłem otworzyłem sobie drogę lecz nie mam już sił i padam na ziemię
Freya - 4 Czerwiec 2014
( Trzeba by ożywić naszą żeglugę :p )
natsubuszko - 5 Czerwiec 2014
( no racja ona sie zrobiła nudna bo prawie nikt nie ma pomysłów )
Freya - 5 Czerwiec 2014
( Dobra rozruszam to )
Po 2 tygodniach żeglarze wypłynęli w dalszą podróż.Na statku byli wszyscy a świat stał dla nich otworem.
-Woda,ocean,świeże powietrze .. czego chcieć więcej ?
*Uśmiechnęła się,Suvi usiadł na jej ramieniu*
natsubuszko - 5 Czerwiec 2014
Jeszcze jestem w bandarzach i chodzę o kuli .
Natsu: co sie stało na tamtej wyspie bo ja nic nie pamiętam tyle ze upadlem na ziemię po pokonaniu wilkolakow
* pisze już jako natsu bo sie zrozumieliśmy ze mają wlasne ścieżki chyba ze jak cos napisze jako igneel *
master0102 - 7 Czerwiec 2014
*kionin zmienił si e w biało włosego 20. letniego czowieka a z podpokładu wychodzi wilk który zmienił się w smoka a potem w czerwono włosego piędziesięcoilatka
kionin:witaj mistrzu
|
|
|