Wasze sugestie - Zmiany w liderach
Itachi - 6 Lipiec 2016 Temat postu: Zmiany w liderach Jak wszyscy wiemy liderzy to elitarna grupa, do której należą najlepsi. Na pokecrafcie czasami zostają nimi osoby, które mimo ładnego podania i wygranych walkach ( podpowiadanie, fart, słabi przeciwnicy) nie znają się za bardzo na swoim typie. Jest także dużo osób dobrych osób, które nie dostały się na lidera tylko i wyłącznie za sprawą podania. Ja sam podań nie umiem pisać i wiem, że jest pełno osób, którym to też nie idzie. Zastanawiając się wspólnie parę miesięcy temu nad rozwiązaniem owej sytuacji, przypomniałem sobie pomysł Caro i dodałem kilka rzeczy od siebie. A więc zapraszam do czytania:
1. Rozdzieliłbym kandydaturę na lidera na 4 etapy. Pierwszym z nich jest oczywiście podanie. Jednak zmniejszyłbym surowość. Oczywiście podstawy muszą być typu ss, dlaczego ten typ, lecz niespecjalnie dużo tak jak było do tej pory. Jeśli nawet gracz jest słaby i nie nadaje się na lidera to rozwiążą ten problem 2 kolejne etapy które dodałem.
2.1. Drugim etapem jest, a bardziej są: Pytania. Pewnie większość z was widziała post wcześniej wspomnianej Caroliny. Jednak byłoby inaczej. Caro myślała nad 10 pytaniami z czego każde z inną punktacją i aby przejść trzeba mieć 50%. Ja uważam że byłoby w puli 4*x pytań. X to liczba kandydatów na lidera. Ułożyć tyle pytań to nie problem z czego zostawały by pewnie z poprzednich rekrutacji ( co zaraz wytłumaczę) lub/i mogłyby się niektóre powtarzać.
2.2. Zadawałoby się 3 pytania z tego typu na który startuje. Pytania o jakoś nie specjalnie wysokim poziomie trudności i tylko po to by sprawdzić wiedzę. Zadawałoby się je na /msg aby komunikacja z osobami trzecimi była trudniejsza. Jeśli gracz odpowie na co najmniej 2 poprawnie przechodzi dalej. Gracz ma prawo raz zmienić pytanie jeśli mu się „siądzie”. Co do powtarzania to jeśli komuś zależy na wygraniu raczej nie powie jakie były pytania swojemu oponentowi(przeciwnikowi).
3. Walka: Nie spokojnie nie chodzi tu o walki między kandydatami, którzy przeszli etap drugi. Przecież wspomniałem, że są 4 etapy nie 3. Trzeci etap polegałby na walce z wyznaczoną do tego osobą. Jednak nie zwycięstwo daje przejście, a znajomość kontr. Jak? Już tłumaczę. Osoba przeprowadzająca walki miała by stały skład zróżnicowanych pokemonów. Kandydat na lidera musiałby się z nim zmierzyć, a ta osoba nie oceniałaby siły jego pokemonów, a jak już wspomniałem kontry. Dobry lider musi wiedzieć, aby nie atakować poków Flying atakami Ground czy pokemonów Dark atakami Psychic itp. Była by to w przeciwieństwie do etapu 2 wiedza praktyczna.
4.1. Czwarty etap się nie zmienia, ale jednak zważywszy, że mało osób przejdzie ten typ i może maksymalnie w etapie 4 zostanie czterech kandydatów to nie robiłbym tak jak do tej pory popularnej drabinki, tylko starcia w grupie. Na czym by polegały? Już tłumaczę.
4.2. Każdy gracz walczy z każdym. Wiem, że zamiast ( przy grupce 4-osobowej) 3 starć byłoby tych starć 6, lecz to wyeliminowało by przypadkowość. A walki wygrała by osoba z największą liczbą wygranych walk. W przypadku remisu wygranych walk 2 uczestników, liczy się starcie bezpośrednie. Natomiast w sytuacji ekstremalnej, gdy 3 graczy osiągnie ten sam wynik, o zwycięstwie zdecyduje bilans pokemonów. Przykładowo wygrałeś 6:4 to twój bilans to +2.
4.3 Aby uniknąć tego, że te walki trwałyby bardzo długo ( nie mogą na siebie trafić) ustawiałoby się terminy. Gdy gracz nie da rady, zgłasza to, a walka przesuwa się na następny dzień. Maksymalne spóźnienie to 10 minut.
Jak już we wstępie wspomniałem, liderzy muszą być elitarną grupą. Myślę, że ten pomysł jest bardzo dobry i lepszy od mojego dawnego pomysłu (stażu), gdyż dajemy każdemu szanse, wystarczy być ogarniętym. Nie musi gracz znać typu na pamięć, a tylko podstawy. Gdy gracz nie ma kultury osobistej lepiej go nie dopuszczać do kandydatury, ponieważ lider ma świecić przykładem dla nowych graczy. Moja propozycja dodałaby chęć nowym graczom w sprawdzeniu się czy wiedzą cokolwiek o typie. Mam nadzieje, że moja propozycja przejdzie i na pokecrafcie zawita nowa era liderów. Dziękuje za przeczytanie (dla osób co chcą liczyć wyrazy to 652).
Anonymous - 6 Lipiec 2016
zrob tl;dr poniewaz dlugosciowo widac, ze to porzadna robota aczkolwiek nie chce mi sie czytac tego calego;_;
kacper7xD - 6 Lipiec 2016
Patryk, bardzo fajny pomysł.Tak jak wcześniej wspomniałeś o walkach nie decydował by fart.
dominik493 - 6 Lipiec 2016
Pytania mogą być.Walki w grupach?Zły pomysł.Co do poziomu rekru zostaje taki jaki jest niech gracze naucza się pisać podania.
Slend88 - 6 Lipiec 2016
niby tl;dr ale przeczytałem bo mi się nudziło XD
Itachi - 6 Lipiec 2016
Jak przeczytałeś całe to wiesz, że walki nie w grupach ale w grupie i to ma na celu wyeliminowanie fartu. Przecież liderem ma zostać najlepszy, nie z największym szczęściem. Ja tylko nie rozumiem w tych podaniach jednego. Co ma pisanie do bycia liderem? Jak ja już wspomniałem. Ja nie umiem pisać podań i wiem, że istnieje multum takich osób Szczerze ja wole, aby liderem została osoba co ogarnia typ i nawet pcha się na kilka typów, niż nieogarnięty typek ,który ładnie piszę i wygrał fartem.
piotr13231 - 6 Lipiec 2016
Sam kiedyś walczyłem o lidera (nie rock) i na walkach przegrałem z jedną osobą chyba 6:5 (która później wygrała rangę) Po kilku dniach poprosiłem o rewanż-wygrałem 6:2 (+użył ruchu którego działania nie znał poprawnego). Po kilku tygodniach ponownie poprosiłem o rewanż, by sprawdzić czy coś poprawił-wynik także 6:2. (Nie mówię, że w ogóle się nie poprawił)
Więc jestem za usunięciem wygranych przez szczęście.
Walka z różnymi pokemonami jest dobrym pomysłem. W wielu walkach decyduje wyboostowanie się atakami, lub abilitkami przez co dany typ może nie móc się obronić (np Dragon typ- dragon dance+outrage i na wszystkie pokemony typu super-efektywny dmg+boost)., ale inne pokemony mogą na spokojnie go pokonać
EDIT
Dodam, że jeden team może być kontra na konkretnego gracza przez co ktoś może z nim przegrać, a inna osoba wygra. Ta co przegrała wygra z tą co wygrała ale za mało pokemonów w sumie by pokonała
Xardix11 - 6 Lipiec 2016
Po cieżkiej podróż w postaci tej epopei nasuwa mi się jedno pytanie. Dlaczego nikt wcześniej na to nie wpadł 🙂 .Jestem jak najbardziej na tak.Super pomysł,który ustabilizuje skład Liderów Pokemon. Props dla Patryka.
Carolina - 6 Lipiec 2016
Xardix, jak sam Patryk napisał ta cześć z pytaniami jest oparta na moim pomyśle.. No chyba, że masz na myśli tą część z kontrami to zwracam honor. CO do samego pomysłu jest dobry, ale jak sam widzisz nawet najlepsze pomysły chwalone przez wiele osób bardzo często spotykają się z zapomnieniem jeśli wymagają zbyt wielkiej pracy. Pupilki lidera przeszły bo to tylko zezwolenie na itemek dla pupila i posągi, a Leg zmiana nie przeszła, bo to wymagało ogromnego działania. Ale życzę powodzenia. ( Tak wiem, że nie gram, ale przez sentyment czasem lookne)
__Boy__ - 6 Lipiec 2016
jako iż jestem ponownie szefem liderów, i mam na to wpływ to:
1) Podanie nie jest takie trudne, surowość się nie zmieni.
2) Pytania, why not.
3) walki w grupach - zły pomysł powstałby wielki harmider.
czaczacza - 7 Lipiec 2016
Podanie to taka wizytówka. Jeśli komuś naprawdę zależy to się postara.
Pytania mogą być, tylko jest mały problem. Niektórzy akuratnie mogą poledz na jednym pytaniu a inne na pewno by wiedzieli.
Walki w grupach bezsensowne, był by taki harmider jak napisał Boy.
Asaro - 7 Lipiec 2016
Uwazam ze te pytania sa bezsensowne poniewaz jest duzo osob ktorzy sa po prostu wspomagani przez kogos i moga mu podpowiadac, ew. internet.
Co do walk grupowych mysle ze dobrym rozwiazaniem byloby gdyby przeciwnik ktory przegral miał szanse zawalczenia z druga osoba ktora przegrała np. dam na przykladzie:
Zapisuja sie 4 osoby na lidera Antek, Zosia, Ola, i Patryk
Antek vs Zosia
Ola vs Patryk
Antek wygrywa z Zosia, Ola wygrywa z Patrykiem
To zeby dac im jeszcze raz szanse niech Zosia zawalczy z Patrykiem, Antek z Ola, a pozniej wygrany z wygranym.
Xardix11 - 7 Lipiec 2016
Asaro to co napisałeś nie ma sensu ponieważ według twojej rozpiski walk Zosia która przegrała z Antkiem walczy z poległym Patrykiem i ma większe szanse na dojście do finału niż powiezmy Ola ponieważ w rundzie przedfinałowej spotyka słabszego gracza którym jest Patryk..Po 2 gracze którzy zwycieżają w 1 walkach spotykaja sie ze sobą i pomimo tego ze obaj pokonali rywali to zwyciesca musi walczyc z jednym z graczy którzy przegrali w 1 walkach co czyni ich automatycznie słabszymi,nie wspomnę o tym ze gracz który przegrał na początku z pomocą szczęscia moze pokonać w finale tego który wygrał swoją walke.
Asaro - 7 Lipiec 2016
Xardix11 to nie jest bezsensu, w zawodowych ligach jest podobnie wiec nie wydaje mi sie ze to nie ma sensu. wszyscy przegrani walcza ze soba a potem jeden z nich dostaje sie po prostu wyzej i wchodzi po drabinie wygranych bosh..
Itachi - 7 Lipiec 2016
Nie powstał by harmider, bo byłaby ustalona godzina, ale jeśli wam się nie chce myśleć kto ile razy wygrał to trudno, chciałem wyeliminować przypadek. Asaro prawie identyczny przykład uwzględniłeś co ja tylko jak napisałeś, że jest tak w zawodowych ligach to nie prawda. Są grypy, aby każdy mógł walczyć z każdym.
|
|
|