Eventy - Event Poetyczny
Hampion - 5 Sierpień 2015 Temat postu: Event Poetyczny Chciałbym Zaprezentować event w którym macie sami napisać poezje O Mnie [ BaronHanks ] w tym musi znajdować się treść z pokemonami.....Teraz czemu Taki temat ?. byście nie mogli z internetu ściągać.
Zasady
1. Nie Ściągamy z internetu / od kolegów
2. Wiersz robimy samemu bez udziały kolegów / mamy / psa / taty / kota
3. Zakaz Treści Erotycznych jak i Wulgarnych
4. Poezja nie może wyzywać graczy serwera w tym BaronHanksa
5. Praca ma być związana z pokemonami
6. Praca musi się rymować
Nagrody:
1. Miejsce Legenda którą jest Groudon!
2. Miejsce SH pokemon Losowany z mojego pc!
3. Miejsce 1 masterBall!
Czas na oddawanie prac do 20.08.2015
Pracę wykonujecie samodzielnie, nie w grupkach.
Powodzenia!
rafiki - 5 Sierpień 2015
nick : rafiki
BaronHanks
Baron to jest ktoś , w Pokecrafta nagina wciąż , legend dużo ma , blokami złota myje się co dnia . Gdy gracze maja problem , jaka cena poka , Baron przyjdzie z pomocą w mgnieniu oka. Robi konkursów wiele , i daje nagrógd wszele . Gdy z graczami walczy co dnia , zawsze wygrywa.i to tyle o naszym małym baronku,pozdrawiam , RAFIKI ze swojego domku :D
Mysle ze sie spodoba , pozdro Baron :D
Kratos01 - 5 Sierpień 2015
"Hampion"
Baron gra na naszym serwie,
W dni i noce; w dni powszednie,
Wciąż zarabia, wciąż kupuje,
I fontanny nam buduje...
Legend ma On tu bez liku,
Grając gada na "skajpiku".
Łapie rzadkie pokemony,
I im stawia piękne domy.
Konkursy też ciągle tworzy,
Dając szansę się dorobić.
Wiersz ten piszę w niepewności,
Czy podołam przeciwności,
Przeciwnością konkurencja...
Czy zdobędę Groundona z pierwszego miejsca?
Kratos01
__Boy__ - 5 Sierpień 2015
Wczorajszy dzień z pamiętnika BaronHanks, który był początkującym trenerem pokemon.
Wstałem wczoraj około 5 rano, obudziły mnie jakieś dziwne dźwięki dobiegające z kuchni piętro niżej. Wstałem i zakradłem się tam po cichu, aby sprawca strasznego hałasu mnie nie usłyszał. Kiedy byłem już na dole przed drzwiami do kuchni, przykucnąłem i wychyliłem głowę lekko zza drzwi. Patrzałem i patrzałem i nikogo nie zauważyłem. Pomyślałem sobie, że sprawca na pewno się gdzieś schował przede mną, zapewne mnie usłyszał. Ogarnął mnie lekki strach. Dźwięki ustały. Wróciłem do góry, już przysypiałem i ponownie usłyszałem ten hałas, wziąłem nie działający budzik, którym miałbym rzucić w razie gdyby włamywacz miałby mnie zaatakować. Zszedłem zdenerwowany na dół i tym razem wszedłem do kuchni. Nikogo tam nie było, zauważyłem nie domknięte okno. Kiedy podszedłem odrobine bliżej wskoczyło na nie coś fioletowego. Strasznie się przestraszyłem i przygotowałem budzik do rzutu a z kieszeni od piżamy wyciągnąłem pokedex, z którym nigdy się nie rozstaje. Pokedex powiedział mi, że fioletowy ktoś to rattata. Pomyślałem sobie, że rattata przyszedł tu bo jest głody. Szybkim tępem podszedłem do lodówki po kawałek sera i poszedłem w strone okna, na oknie już nikogo nie było, zamknąłem hałasujące i z kawałkiem sera poszedłem do pokoju. Na łóżku zobaczyłem rattate, spał - był widocznie zmęczony. Nie miałem zamiaru budzić śpiącego pokemona więc położyłem się obok niego. Chciałem zasnąć, lecz nie potrafiłem z podniecenia, że obok mnie drzemie śpiący pokemon, przekręciłem się w jego strone i obserwowałem go jak słodko śpi, nie trwało to jednak długo bo rattata się obudził, nie zauważył mnie i poszedł na szafke po kawałek sera, przypomniałem sobie o pokeballu, którego dostałem od profesora Oaka. Szybko go sięgnąłem i rzuciłem w rattate, który oblizywał łapę po zjedzeniu sera. W pokeballu znalazł się rattata. Zestresowałem się bo bardzo zależało mi na tym przeuroczym stworku. Pokeball wrócił do mnie. Złapałem rattate!! krzyknąłem. Po całym rannym zdarzeniu i złapaniu 1 pokemona zrobiło się późno była już 12;18! Przypomniałem sobie, że miałem iść na turniej pokemon, który zaczyna się o 12;40! Ubrałem się niczym torpeda i z pobiegłem na turniej. Kiedy dotarłem na miejsce, okazało się, że jednego zawodnika nie ma. Przypomniałem sobie o moim rattacie i pobiegłem do sędzi powiedzieć, że ja mogę wystartować za nieobecnego. Sędzia się zgodził w turnieju było 8 startujących a w tym ja. Na początku moim przeciwnikiem był jakiś brunet z okularami. Sędzia zawołał mnie i mego przeciwnika na walke, trybuny zaczęły klaskać, czułem się z siebie bardzo dumny, czułem, że tłumy klaszczą właśnie dla mnie. Mój przeciwnik wystawił szybkiego voltorba. Ja mojego rattate. Walka się zaczęła. Voltorb użył pioruna, jednak nie trafił. Czas na mojego ratate pomyślałem i krzyknąłem!
- ,,Rattata atakuj!"
Rattata pobiegł w strone voltorba i uderzył go głową. Voltorb przestał się ruszać.
Po chwili sędzia powiedział, że volotrb jest nie zdolny do walki.
Byłem strasznie zadowolony sukcesem tego małego pokemona.
Moją następną przeciwniczką była jakaś blondynka.\
Tym razem ja wystawiałem pierwszy, nie miałem wyboru.
-,, Rattata, wybieram cię!" - krzyknąłem
Moja przeciwniczka wystawiła bulbasaura.
Mój rattata okazał się być szybszy i zaatakował 1. Nie zdążyłem nic powiedzieć a rattata rzucił lodem w bulbasaura. Nie miałem pojęcia jaki to atak. Wyciągnąłem pokedex'a i sprawdziłem atak. Tym atakiem był Icy Wind. Sędzia przyznał mi kolejną wygraną. Jestem w finale, i to wszystko dzięki temu szczurkowi, którego złapałem. Rattata zaczął robić się biały, byłem bardzo zdziwiony. Rozciągał się w góre w lewo, w prawo w bok. Wkońcu ewolucja się skończyła. Pokedex powiedział mi, że to raticate, ewolucja rattaty, byłem szczęśliwy, że mój pokemon tak szybko się przemienił.
Ostatnia walka.
Przeciwnik wystawił taurosa - ja raticate.
Tauros zaatakował 1.
I na tym się skończyło, raticate był nie zdolny do walki. No cóż mój raticate przegrał, i tak dziś bardzo dzielnie walczył. - Pomyślałem - I tak zajęliśmy 2 miejsce. Staneliśmy z raticatem na podium, raticate dostał serek, a ja srebrny medal. Wróciliśmy z raticatem do domu około 20, byliśmy zmęczeni, położyliśmy się do łóżka nic nie mówiąc i zasnęliśmy.
KONIEC! :))
E tam, może nie ma rymów ale mi się podoba :))
glucio123321 - 5 Sierpień 2015
BaronHanks Zawsze Królem
BaronHanks Zawsze Panem A ja jestem jego fanem
Legend ma dosć sporo
A bz'etów tyle samo
Gdy wchodzi na poke to wszyscy go witajom z umiechem
Skond wiem ze ma tyle bz bo stać go na dózo legend
Koniec
NIE WIEM CO DALEJ PISAĆ xD
Glucio
Dragon123 - 5 Sierpień 2015
Baron jest kims większym niż tylko graczem on jest legendą pokecrafta więc trzeba mu oddać pokłon bo według mnie :D to tyle Baron jestes LEgendą według mnie moim pomysłem jest zrobienie Twojego pomnika na Spawnie! to koniec mysle że może wygram ale to prosto z serca
dominik493 - 5 Sierpień 2015
Baron legami nie częstuje
On tylko je przechowuje
Gdyby legi rozdawał po serwie
To każdy gracz ucieszył by się po przewrwie
Baron dużo żeczy posiada ale na nich nie siada
Kiedy tylko pomuc chce
To każdy gracz daje mu co chce
Baron to niezwykła osoba
Lubi pomagać i się z tym nie chowa
Nick:Dominik493
siepaczolo - 5 Sierpień 2015
Nick siepaczolo
BARON HANKS
Baronhanks to znana postać
Dziw ze jeszcze nie udało mu się liderem zostać
Jego pokemony jednymi z lepszych na serwerze
Opływa w bogactwa i bloki złota
I dziś wystawił jako nagrodę groudona
Jedną z legend a ma ich tak wiele
Szczerze to pewnie najwięcej na serwerze
Długo jest już z nami
Ponad 2 lata
Jeden z naszego serwera elity
Pod względem bogactwa nie może być pobity
Baron utalentowany jest
Pokazał nam że budować umie
Ten kto go zna opływa w dumie
Znają go wszyscy liderzy
Cały serwer w niego wierzy!
Dziękuje to juz koniec mam nadzieje ze wygram ;3 chociaz historia boya jest świetna.
CavemanFilms - 5 Sierpień 2015
robie rap więc proszę to czytać w stylu rapu o to on:
gdy obudziłem się, poszedłem do komputera pierwszy gracz który mi napisał "walczysz?" to był on, BaronHanks, on jest panem walk, on jest królem serwa, tnie graczy mydłem dla swagu, zakłada czarne okularki na czarne okularki, myje się blokami złota, nikt nie pokona on jest najlepszy, już nie raz był liderem sali, miażdżył ich wszystkich nikt go nie pokonał on jest przeepicki nikt go nie pokona początki były trudne z czasem był najlepszy miał pełno swagu joł, bo to jest on, bo to jest on, bo to jeston, ten wielki król,
myśle że dobry rap mój nick w grze to CavemanFilms
DawidKox - 5 Sierpień 2015
By DawdKox
My z Baronem dobrze się znamy
W szelkich sprawach pokemonom pomagamy
Lecz gdy jeden zachoruje baron bz mu podaruje
Lecz taka sprawa że dzwonie do barona lekarza
Bo on legendami kuruje
I moje i wasze pokemony uratuje
Musze konczyc bo magikarp choruje
Umrze jak baron mu nie pomoze
Koniec
Hampion - 6 Sierpień 2015
Zamykam Event jutro napisze nowy przepraszam za wszystko jak i Głupi temat Jutro Zrobię bardziej OGarnięty !
sjatan18 - 6 Sierpień 2015
Jest we mnie...
Jest we mnie zapach łąk i pól,
jest we mnie barwa kwiatów,
jest we mnie radość i jest ból
i poszum wiatrów.
Jest we mnie szarość zwykłych dni
i jest świąteczny przepych,
są we mnie czarodziejskie sny
i mroczne grzechy.
Jest we mnie wspomnień jasny czas,
pierwszej miłości piękno,
zielono śpiewa we mnie las
piosenkę tęskną.
Jest we mnie ciepło twoich słów,
twych dłoni ciepły dotyk,
fiolet kwitnących wiosną bzów,
chłopięce psoty.
Jest we mnie tęsknot cichy żal
na serca dnie ukryty,
zielonych krajobrazów dal,
słoneczne świty.
Jest we mnie chleba dobry smak,
zbóż falujące łany,
tylko miłości twej mi brak
niewyszeptanej.
adi1 - 6 Sierpień 2015
Tekst jest sciągniety a po zatym jest zakączony konkurs .
molo - 6 Sierpień 2015
http://imgur.com/EQ74FzV
Link do wiersza :D
Kratos01 - 7 Sierpień 2015
Molo zbyt późno, event zakończony.
|
|
|